Spacer Spamera 3
January 10, 2008 10:51 pm Zawody StrongBot“Ostatnia Grupa zawodników zbliza sie do walizek.
Sa to ponetna Krav-Kava, ponury Normanos, dynamiczny Intruder i Reksio. Po prostu Reksio. Krav-Kava w obcislym kombinezonie przypomina Ume Thurman z (cenzura), z pewnoscia bedzie tu miala wielu kibiców. Normanos w koszuli w krate wlozonej w majty i czapce-uszatce sprawia wrazenie nielada profesjonalisty. Intruder, jak to Intruder, karabinek paintballowy przewieszony przez gole cialo budzi groze. Wreszcie Reksio, wszechstronnie uzdolniony kundel, przywódca gangu ratlerów z ElmStreet, zwany Killerem. Ostroznie podchodza do walizek, obwachuja je, badaja, mierza - tak, wiedza juz, ze jedno z Nich odpadnie przez te dwie, cholerne, niewielkie walizy.
Nagle ktos z widowni strzela z kapiszona.
Poszli…
Michal i Jimmi daremnie krzycza, ze falstart - Krav-Kava juz raczo biezy z walizkami po biezni. Ach, jak Ona to zgrabnie robi.
Intruder kladzie jedna walizke na druga i bierze je w rece. Dziwna technika, ale technika.
Normanos przyjal inna - postanowil naublizac walizom by sie obrazily i poszly.
Reksio sika pod walizy i pcha je noskiem do przodu. Powolne ale skuteczne.
Krav-Kava jest juz zmeczona, a to dopiero pólmetek. Rzad podniesionych rak z widowni oferuje pomoc.
Intruder tez jest juz w polowie drogi, na nawrocie postanowil odsapnac. Dla relaksu strzela w Reksia.
Reksio sika i pcha, w te i z powrotem. Ale nie wydaje sie nic a nic zmeczony.
Normanos postanowil odgapic od Reksia, niestety zaplatal sie w majtki. Straszny widok.
Kava z goraca rozpina kombinezon i polewa zawartosc woda sodowa.
Intruder strzelil sobie w stope, ma sluszne pretensje do Kavy.
Reksio robi juz nawrót. Ale co to? Biedny kundelek, wysikal sie na amen - musi pobiec do studni.
Normanos zmienia taktyke i opowiada walizkom dowcipy. Niestety z broda, walizy zasnely.
Krav-Kava juz ostygla i moze isc dalej. Jest w polowie dystansu.
Intruder obserwuje Kave od tylu i strzela sobie w druga stope. Krew sika.
Reksio tez. Napelniony po brzegi szybko bierze sie do pracy, zostalo Mu juz tylko kilka metrów.
Normanos postanowil byc dla waliz mily. Walizy spier… do przodu az kurz idzie.
Intruder z walizami w zebach dociera pierwszy. Na mecie potyka sie o karabinek, ten wypala i zabija na miejscu Reksia.
Posmiertnie Reksiowi przyznano Medal Zlotej Sikawki.
Tuz za Intruderem Krav-Kava, Ona z kolei calkiem przemoczona. Z widowni polecialo chyba z milion reczników.
Walizki Normanosa na finiszu jako trzecie - oficjalnie prosza o azyl w Kamerunie.
Decyzja Sedziów z powodu falstartu konkurencja zostala uniewazniona - wszyscy (- Reksio) przechodza dalej.”