O Herosie z Gilem w Nosie
January 10, 2008 11:16 pm Poketymalizacja, SEO PierdyWlasciwie powinno byc “O normanosie, co ma muchy w nosie” albo “co jest nie w sosie” lub “ktos mu wyjadl krem z rurki”, ale facet jest tak nudna postacia, ze nie warto sie starac. Tak czy siak odnotowuje tylko z “dziennikarskiego obowiazku” fakt, ze zostalem zbanowany na PiO. Przed rytualnym seppuku opisze jeszcze jak sie rzecz miala:
- dnia 10.01.2008 funkcyjny Normanos zapytal byl, czy aby powinien rowniez merytorycznie oceniac posty i tematy. Poniewaz taaakie zadanie znacznie wykracza poza zwykle obowiazki i kompetencje Panow Moderatorow, w szczegolnosci Szanownego Pana Normanosa, ktory o ile mnie pamiec nie myli, nigdy nic wartosciowego na forum nie napisal i wslawil sie tylko udanym cytatem i edycja postow innych, podtrzymalem Go na duchu stwierdzeniem: “W zadnym wypadku, jeszcze ktos pomysli ze moderatorzy potrafia myslec” (cytuje z pamieci, nie mam dostepu do kosza). Zaczepka zasadna, bo i pytanie idiotyczne (choc przeca wysokich lotow siem nie spodziewal), tymbardziej ze potem pojawil sie temat innego Moda o rowni pochylej forum, czy jakos tak…
Moj post wyladowal w koszu, czyli docelowym targecie tematow edytowanych przez Pana Normanosa (widocznie tam czuje sie najpewniej), alem sie tym nie przejal jak zwykle. Dzis jednak zauwazylem “ostrzezenie” z adnotacja Szanownego Pana Moderatora Normanosa o tresci: “wulgarny typ”. Przyzwyczajony do kwiecistego stylu Pana Normanosa i zbudowany faktem, iz z piedestalu dojrzal maluczkiego usera i pochylil sie nad nim, chcialem podziekowac wylewnie, niestety klawiature mam staroswiecka i przeklamuje. Zamiast goracych podziekowan wyszla mi lakoniczna odpowiedz o tresci: “tos sie wysilil, zylka ci nie pekla?” i nieopatrznie wyslalem na PW, mea culpa.
Liczac na mozliwosc przedyskutowania tematu (w duchu modlac sie o przebaczenie) oczekiwalem na karzaca reke sprawiedliwosci Szeryfa Normanosa, ten jednak postanowil byc bardziej skuteczny. Nie tylko odebrano mi przywilej rozmowy z doc.dr.mgr.hab. Normanosem i pozostalymi Modami, lecz rowniez calkowicie pozbawiono dostepu do tej kopalni wiedzy. Niniejszym dolaczam do ludzi i firm tulajacych sie po marginesie netu, ktorzy z podobnych przyczyn stracili sens zycia i zostali skazani na czytanie wylacznie Onetu. Jednoczesnie chcialbym przeprosic Wielce Szacownego i Kompetentnego Pana Moderatora Normanosa, zem nie w pore poznal sie na Jego Sposobie Moderacji i nadchodzacych zmianach na PiO.
O czym z zalem zawiadamiam Rodzine i wszystkich czworo czytajacych.
ps. Wybor nowych Modow wg. klucza BMW czy Znajomy z Party? Hoho, juz widze ten rozwoj, wiecej merytoryki poprzez dyscypline. Gratki ;-)
January 16th, 2008 at 8:58 am
Ale… popelina panie. On sie w ogóle na moderatorce nie zna. Wlasnie o koszowaniu rozmawialismy, ani be ani me, no. Kupil sobie gdzies te papiery albo ukradl i teraz rznie profesora.
A najgorsze wisz pan jest to, ze mod a szczególnie normanszwanc musi leguralnie trzy razy dziennie bujac, chocby nie wiem co. No bujac no! Wisz pan no. Jak nie buja, to bynajmniej obrasta w tluszcz i to juz nie jest moderator, ale panie to jest cos gorsze niz kura
January 16th, 2008 at 2:11 pm
Wisz Pan, to jest taka hamerykanska przegladarka co to od razu widzi czy za strona czai sie dzielnicowy, komornik, moderator czy inny funkcjonariusz pierwszego kontaktu. O takich bzdetach jak Toolbar Echelona nawet nie wspominam. Naprawde polecam