January 10, 2008
Zawody StrongBot
No Comments
Przeniesmy sie na chwile na bieznie, gdzie do swojej konkurencji szykuja sie juz Krav-Kava, Graff, Pneuma3000 i SQ. Przeciaganie Linkora to konkurencja, która sprawila trudnosci juz wielu znakomitym zawodnikom, przypomnijmy chociazby Beera, który zaplatal sie w liny i 12 prawników pomagalo Go rozplatac. Zasady proste, wygra ta druzyna, która przeciagnie linkora na swoja strone.
Po jednej stronie rywalizowac beda Krav-Kava, która owinela sobie kawalek liny wokól talii oraz SQ, który nie ma talii, choc bardzo chcialby. Naprzeciw staneli niezniszczalny Pneuma3000, swiezo po przegladzie, wypastowany, naoliwiony i lsniacy oraz Graff, mocno wkurzony ostatnim niepowodzeniem, czarny Sep serpowaty. Linkor w dlonie i… zaczeli…
Krav-Kava delikatnie wziela w dlonie line, dbajac by nie polamac nowych tipsów. SQ, wprost przeciwnie, to mis nieszczególnie dbajacy o paznokcie/pazury, chwycil linkora w swe potezne lapska i ciagnie ile sil. Nie ma latwo, bowiem po drugiej stronie nie lada zawodnicy: Graff, mocno trzymajacy w swym dziobie line oraz Pneuma3000, stanowczo zaciskajacy swe pneumatyczne silowniki. Przez chwile wydaje sie, ze nic sie nie dzieje, linkor ani drgnie. Czerwona chusta zawinieta na srodku linkora jakby znieruchomiala w tym nadludzkim wysilku. Znudzeni widzowie wymieniaja sie numerami telefonów. Nagle SQ poczal wykonywac jakies dziwne ruchy skaczaco-drgajace, cos jakby Go gryzlo od srodka. Sumienie? Usiadl na ziemi i drapie sie w plecy. Niedobrze, Krav-Kava sama nie powstrzyma Graffa i Pneumy, czerwony szal powoli przesuwa sie w lewo. Pneuma3000 miarowo odlicza przesuniecia stalowych dloni, Graff krok po kroku cofa sie z lina. Mis wciaz sie drapie. Graff robi kolejny krok do tylu i wpada do studni, wypuszcza z pyska line - teraz wszystko zalezy od Pneumy i Krav-Kavy. Chusta wraca na swoje miejsce, sily sa wyrównane. Zdaje sie, ze SQ juz uporal sie z natarczywym gosciem w futrze i chwyta line. Graff równiez wyfrunal ze studni i na nowo bierze sie do pracy. Napiecie rosnie, zar z nieba sie leje, wszyscy sa juz bardzo wyczerpani. Niedzwiedz wykreca swój spocony podkoszulek z Paris Hilton, Graff poi sie w zródelku, nawet Pneuma musi uzupelnic olej w silownikach. Prosze Panstwa, ten pojedynek trwa juz 2 godziny! I ruszyli od nowa. Kava sprytnie okopala sie w piachu i milimetr po milimetrze przeciaga linkora do siebie, Graff nie chce juz popelnic bledu ze studnia i ciagnie w bok. Pneuma przez pomylke uzupelnil plyny olejem rzepakowym, ach, jakze skrzeczy przy kazdym ruchu, polowa widowni trzyma sie za uszy. BioRobot :) Graff chlodzi sie machajac skrzydlami w góre i w dól, zdmuchniety piach paskudzi Pneumie podzespoly. SQ…, cóz SQ ciagnie nadal. Nagle Kava wpada na szatanski pomysl, szepce cos do Misia i oboje na 3 puszczaja line - biedny Graff wywraca sie w kaluze blota a zdezorientowany Pneuma puszcza line. Ta chwila wystarczyla Kavie i Misiowi by szybko przeciagnac line w swoim kierunku. Wygrali! Wygrali? Wsciekly Graff próbuje dyskutowac z sedziami, Pneuma odkurza z piachu swoje przesla.
Sedziowie zdecydowali, ze do finalu przechodza SQ oraz Pneuma, zdyskwalifikowani zostana Krav-Kava za podstepny plan i Graff za dyskusje z sedziami. Niestety podczas kontroli antydopingowej u SQ stwierdzono niedozwolony, sztucznie modyfikowany miodek, czeka Go dyskwalifikacja.
January 10, 2008
Zawody StrongBot
No Comments
“Ostatnia Grupa zawodników zbliza sie do walizek.
Sa to ponetna Krav-Kava, ponury Normanos, dynamiczny Intruder i Reksio. Po prostu Reksio. Krav-Kava w obcislym kombinezonie przypomina Ume Thurman z (cenzura), z pewnoscia bedzie tu miala wielu kibiców. Normanos w koszuli w krate wlozonej w majty i czapce-uszatce sprawia wrazenie nielada profesjonalisty. Intruder, jak to Intruder, karabinek paintballowy przewieszony przez gole cialo budzi groze. Wreszcie Reksio, wszechstronnie uzdolniony kundel, przywódca gangu ratlerów z ElmStreet, zwany Killerem. Ostroznie podchodza do walizek, obwachuja je, badaja, mierza - tak, wiedza juz, ze jedno z Nich odpadnie przez te dwie, cholerne, niewielkie walizy.
Nagle ktos z widowni strzela z kapiszona.
Poszli…
Michal i Jimmi daremnie krzycza, ze falstart - Krav-Kava juz raczo biezy z walizkami po biezni. Ach, jak Ona to zgrabnie robi.
Intruder kladzie jedna walizke na druga i bierze je w rece. Dziwna technika, ale technika.
Normanos przyjal inna - postanowil naublizac walizom by sie obrazily i poszly.
Reksio sika pod walizy i pcha je noskiem do przodu. Powolne ale skuteczne.
Krav-Kava jest juz zmeczona, a to dopiero pólmetek. Rzad podniesionych rak z widowni oferuje pomoc.
Intruder tez jest juz w polowie drogi, na nawrocie postanowil odsapnac. Dla relaksu strzela w Reksia.
Reksio sika i pcha, w te i z powrotem. Ale nie wydaje sie nic a nic zmeczony.
Normanos postanowil odgapic od Reksia, niestety zaplatal sie w majtki. Straszny widok.
Kava z goraca rozpina kombinezon i polewa zawartosc woda sodowa.
Intruder strzelil sobie w stope, ma sluszne pretensje do Kavy.
Reksio robi juz nawrót. Ale co to? Biedny kundelek, wysikal sie na amen - musi pobiec do studni.
Normanos zmienia taktyke i opowiada walizkom dowcipy. Niestety z broda, walizy zasnely.
Krav-Kava juz ostygla i moze isc dalej. Jest w polowie dystansu.
Intruder obserwuje Kave od tylu i strzela sobie w druga stope. Krew sika.
Reksio tez. Napelniony po brzegi szybko bierze sie do pracy, zostalo Mu juz tylko kilka metrów.
Normanos postanowil byc dla waliz mily. Walizy spier… do przodu az kurz idzie.
Intruder z walizami w zebach dociera pierwszy. Na mecie potyka sie o karabinek, ten wypala i zabija na miejscu Reksia.
Posmiertnie Reksiowi przyznano Medal Zlotej Sikawki.
Tuz za Intruderem Krav-Kava, Ona z kolei calkiem przemoczona. Z widowni polecialo chyba z milion reczników.
Walizki Normanosa na finiszu jako trzecie - oficjalnie prosza o azyl w Kamerunie.
Decyzja Sedziów z powodu falstartu konkurencja zostala uniewazniona - wszyscy (- Reksio) przechodza dalej.”
January 10, 2008
Zawody StrongBot
No Comments
“Witam Panstwa w drugim dniu zawodów StrongBotów 2006. Przed nami kolejny dzien fantastycznych zmagan i nowe konkurencje - Zaladunek PageRanków, Przeciaganie Linkora i Rzut Filtrem do Celu. Do pierwszej konkurencji, czyli zaladunku pageranków, podchodza juz zawodnicy. Kazda z tych betonowych kul ma odpowiedni ciezar, poczawszy do najlzejszego PR1, na PR10 konczac. Zawodnicy musza wrzucic kule na podium w jak najkrótszym czasie. Nie trzeba Panstwu przypominac, ze z PR10 nikt dotychczas sobie jeszcze nie poradzil - najblizej 2 lata temu byl ErBot, jednak okazalo sie, ze zrobil blad ortograficzny w nazwisku i zostal zdyskwalifikowany. Ale do rzeczy, do rzeczy…
Do stanowisk zblizaja sie: Intruder, Normanos i TransJez. Biedny Intruder, caly w bandazach przypomina “Powrót Mumii III”, widac ostatnia konkurencje przyplacil zdrowiem. Normanos zmienil strój, w zielonym, moherowym sweterku z wyhaftowanym haslem “PokeRulez” wyglada grozniej niz wczoraj. TransJez w czarnym lateksowym kombinezonie w czerwone pasy, z którego przebijaja kolce, robi piorunujace wrazenie. Michal z Jimmim daja sygnal i… poszli. Intruder i Normanos szybko wrzucaja kule z PR1 na podium, biegna do PR2. TransJez zle chwycil pierwsza kule i o maly wlos a nie dalby rady, ale uporal sie z pierwsza przeszkoda. Intruder juz umiescil PR2 na podescie i leci do trzeciej kuli, Normanos goraco dopingowany przez Fanów z WH takze poradzil sobie z tym zadaniem, TransJez starannie pudruje kolce talkiem, nie moze sobie pozwolic na wyslizgniecie kuli. Tymczasem Normanos ma problemy z trzecia kula, zle dobrane obuwie powoduje zapadanie sie w grunt. A przeciez trener wyraznie Mu odradzal start w sandalach. TransJez za to w swoich srebrnych Relaxach na koturnie pracuje naprawde fachowo. Intruder wlasnie wrzucil PR3 na podium, TransJez nieco z tylu, ale ma dobra technike…
Przerwijmy na chwile, odwiedzil nas Gosc, ubiegloroczny finalista Turnieju, 16-krotny Mistrz Szwecji - Yeden Sweden.
- Jak oceniasz poziom zawodów?
- Powiedzialbym, ze poziom wyzszy od ubieglorocznego. Widac, ze zawodnicy powazniej podeszli do konkurencji i staranniej sie przygotowali.
- Nawiazujesz do zdarzenia z zeszlego roku, gdy RamzesX pomylil turnieje i przybyl do nas w goglach i z nartami?
- Tak. Ciezki idio.. myslal, ze to konkurs 4 skoczni.
- Komu dajesz najwieksze szanse na zwyciestwo?
- Mysla, ze prawdziwa rywalizacja bedzie sie rozgrywac miedzy Graffem a Pneuma3000.
- Czyli doswiadczenie kontra technika?
- Tak. I stawialbym na technike, Graff ma swoja swietnosc juz chyba za soba.
- Móglbys powiedziec cos specjalnie dla polskich fanów?
- Pazdrawlaju Was Polacy, love Papieza, love Bonka, love Dode.
Wrócmy do zmagan naszych strongbotów: Zawodnicy przymierzaja sie wlasnie do kul z napisem PR6, wszyscy zrównali sie w serpach. To juz nie przelewki, PR6 to naprawde ciezar nie bylejaki. Pierwszy próbuje Normanos, niestety zapadl sie juz w ziemie do wysokosci kolan, aby wrzucic kule na podium musi ja podniesc na wysokosc wyciagnietych w góre rak. Ciagnie, ciagnie, pcha… dal rade. Odgrzebuje sie z piachu i idzie do kolejnej kuli. Intruder szybko podrzuca kule na barki, staje w rozkroku i… z trudem, ale jednak, przetacza PR6 na podium. TransJez chyba nie da rady - ostatnie nocne wypady na mittingi nie pozostaly bez wplywu na kondycje tego znakomitego zawodnika. Ale próbuje. Tymczasem Normanos ma juz PR7 na kolanach, czyli na ziemi. Spreza sie, napina bicepsy i podnosi kule na wysokosc ramion. Niestety, ciezar jest chyba zbyt duzy, Normanos zapada sie w ziemie po szyje, kula spada Mu na glowe, rzeznia. Karetka podjezdza do rannego/zakopanego zawodnika, niestety kierowca parkuje opona dokladnie na miejscu wystajacego normanosa. Fatalnie. Intruder równiez meczy sie z kula oznaczona PR7, zarzuca na barki, skad u niego tyle determinacji? Resztka sil przetacza kule na podium i siada na ziemi - musi nieco odpoczac przed próba z PR8. TransJez ma juz pr6 w rekach, przyciska mocno do podestu, ciagnie, pcha… Nie dal rady. Niesamowicie zmeczony rozmasowuje kolce, jego trener cos Mu szepce do ucha, obejmuja sie i ida do szatni… I znów jestesmy przy Intruderze: jako jedyny moze dzis pokonac rekord. Powoli przymierza sie do PR8, szarpie… Jeszcze poprawia uchwyt, napina swoje, nie oszukujmy sie, skromne miesnie i podciaga kule na wysokosc klatki piersiowej. A propos piersiowej, ciekawe co tam u Krav-Kavy? Niezmordowany jest nasz Intruder. Nagle co to? Spod bandazy Intrudera dobiega dzwiek dzwonka polifonicznego (swoja droga taki powazny robot a slucha Kraftwerk). Intruder odruchowo siega po komórke, kula wypada Mu z rak i spada na… Ajajajajaj, znów na prawa noge. Biedny Intru, chyba juz po Nim.
Komisja Jury zdecydowala przyznac zwyciestwo kontuzjowanemu Intruderowi, drugie miejsce posmiertnie Normanosowi oraz usunac z widowni fanów z WH, którym udowodniono zlosliwe wysylanie sprosnych sms-ów do zawodników. TransJez wycofal sie z konkursu i pojechal z trenerem do Chorwacji.”