Stirlitz w Sieci

Inne, Stirlitz No Comments

Stirlitz sprawnie uruchomil przegladarke w swoim przenosnym komputerze osobistym otrzymanym z Centrali. Jako zasluzony Bohater Zwiazku Radzieckiego mial taki przywilej. Oczom jego ukazalo sie okno wyszukiwania w Google.ru. Chcial znalezc jakies informacje o zaginionej radzieckiej telegrafistce, ale obawial sie inwigilacji ze strony SS. Dla niepoznaki wpisal “Sieg Hail” i szybko zamknal laptopa. Na wszelki wypadek.
- Znów ich przechytrzylem - pomyslal z satysfakcja.

Stirlitz w Centrali

Inne, Stirlitz No Comments

Stirlitz gleboko zaciagnal sie dymem z importowanego cygara. W Zwiazku Radzieckim cygara byly tylko dla uprzywilejowanych i zaufanych czlonków Partii, a przeciez Stirlitz do takich nalezal.
- Przeciez naleze - pomyslal Stirlitz, ale nie dal tego poznac po sobie.
Sprawa, z jaka przybyl do glównej komendantury KGB byla zasadnicza - Stirlitz zakonczywszy misje w III Rzeszy chcial powrócic na stale do Ojczyzny, a swój radziecki paszport oddal, ludzaco do siebie podobnej, radzieckiej telegrafistce. Musial jakos zdobyc nowy, jednoczesnie nie zdradzajac kim naprawde jest.
- Co wy tam wlasciwie robicie w tym Berlinie, poruczniku Isajew? - zapytal Stirlitza komendant KGB, który znal go jeszcze ze szkolen w Centrali. Tym podchwytliwym pytaniem chcial przygwozdzic Stirlitza.
- Jesli odpowiem ze nic, bede odpowiadal za marnowanie pieniedzy radzieckich komsomolców, jesli powiem prawde, zdradze tajemnice ZSRR. Stirlitz postanowil milczaco milczec.
Michalkow wiedzial, ze Stirlitz przejrzal jego plan i tez milczal. Czekali w milczeniu kto pierwszy odpadnie.
Na szczescie do gabinetu weszla gruba, radziecka sekretarka.
- Podac panom wódke? - zapytala.
Stirlitz nie dal znaku zycia, na czole Michalkowa pojawila sie kropla potu, ale równiez milczal. Cisze przerwala sekretarka:
- To ja, kapitan Erbitow z Centrali, taki kamuflarz.
Stirlitz wiedzial, ze kamuflarz pisze sie przez “z”, wiec nie chcac sie zdekonspirowac wciaz milczal.
- Oto wasz paszport, Towarzyszu Isajew - powiedziala sekretarka i opuscila pokój.
- Spasiba, Danke - podziekowal na wszelki wypadek Stirlitz i wstal.
Rozpinajac kieszen munduru ss-obergooglefuhrera zamarkowal ruch, jakby wsadzal do niej paszport. W rzeczywistosci wcale nie wzial paszportu, aby nie zostac zdemaskowany.
Schodzac zdecydowanym krokiem po schodach budynku KGB pospiesznie odczepial spadochron.
- Jeszcze nigdy nie bylem tak bliski zdekonspirowania - odetchnal z ulga przez sztuczne wasy.
- Jeszcze nigdy nie widzialem tak przebieglego szpiega - powiedzial z podziwem Michalkow.
- Jeszcze nigdy zaden rosjanin nie odmówil wódki - pomyslal zdegustowany Erbitow.

Stirlitz w Sklepie

Inne, Stirlitz No Comments

Stirlitz postanowil uczcic Dzien Zwyciestwa tradycyjna lampka wodki. W tym celu udal sie w przebraniu SS-mana do niemieckiego sklepu monopolowego. Przegladajac wystawy z alkoholem, rozgladal sie dyskretnie czy nie jest obserwowany. W koncu zdecydowal sie na 3 butelki Stolichnej i udal do kasy. Sprzedawca wydal mu 20 kopiejek reszty i zapakowal towar.
- On wie - pomyslal Stirlitz.
- Domyslam sie - powiedzial Kloss odklejajac wasy.